28
2010
Przedstawiciel w aptece II
Skoro zacząłem już temat przedstawicieli, to jeszcze go trochę poeksploatuję, bo przypomniała mi się zabawna historia. Otóż, przy okienku bardzo sympatyczna pani. Standardowe pytania o produkty, czy są w aptece, czy się sprzedają i dlaczego tak słabo ?:)
22
2010
Przedstawiciel w aptece.
Nie wiem jakie wrażenie robią na was reprezentanci medyczni, bo na mnie mieszane. Najbardziej irytuje mnie gatunek mega profesjonalny, zdecydowany, który traktuje mnie jak dysk twardy z danymi o produktach, które promuje. Dobrze ubrany/a cyborg, na twarzy, ktorego nie rysuje się żadna emocja. Kiedy trafiam na ten model szybciutko informuje, że właśnie przyszedł czas mojej przerwy obiadowej i nic nie jest w stanie odwieść mnie od zamiaru jej wykorzystania. Inny typ przedstawiciela to ten, [...]
Macie to lubić :)
Praca czeka
Najnowsze komentarze
- Natalia o Rykoszetem w stażystę.
- bazyl o Rykoszetem w stażystę.
- daria o Rykoszetem w stażystę.
- admin o Rykoszetem w stażystę.
- madzia o Rykoszetem w stażystę.

Autor: admin