Browsing articles from "Lipiec, 2010"
lip
24
2010

Nowy NLPZ bez recepty

opkan

Wstępna koncepcja tego bloga nie zakładała prezentacji nowości na rynku farmaceutycznym, bo jest tego po prostu za dużo. Zmieniłem zdanie .Myślę, że  o lekach wyróżniających się w jakiś sposób na tle rynkowej konkurencji warto wspomnieć. Na pierwszy ogień idzie Opokan. Na czym polega jego wyjątkowość ? Opokan to pierwszy preparat zawierający meloxicam, dostępny bez recepty. Lek wyprodukowała firma Aflofarm. Opakowanie zawiera 10 tabletek i kosztuje ok. 9 złotych (apteka internetowa). Dla przypomnienia meloksikam w wersji [...]

lip
16
2010

Ubezpieczenie OC w PZU

pzu_logo

Sprawa z Kamienia Pomorskiego wzbudziła we mnie zainteresowanie ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej. Firm, które oferują taki produkt dla pracowników aptek jest kilka, ale ja pójdę dziś po najniższej linii oporu i przedstawię ofertę największego polskiego ubezpieczyciela – PZU. W zależności od wartości sumy gwarancyjnej, ubezpieczenie OC dla pracowników aptek dostępne jest w dwóch wersjach: 5 i 25 tysięcy Euro. Roczna składka w przypadku tańszej opcji  wynosi ok. 66zł. Droższa polisa to wydatek 330zł rocznie, z [...]

lip
15
2010

HI-TECH w kroplach do oczu

abak system

Wiecie co dziś odkryłem ? Nie ma nic przyjemniejszego niż zrobienie wrażenie na magistrze. A jeżeli jest to przy okazji właściciel apteki, to już w ogóle ekstaza. I wcale nie chodzi mi tu o punktowanie. Mam na myśli popis wiedzą na związany z zawodem temat. Dziś miałem taki występ Pani magister odłożyła recepty, które sprawdzała, po to, żeby posłuchać mojego wykładu na temat nowoczesnych technologii pakownia kropli do oczu. Nie wspomnę już o tym, że [...]

lip
9
2010

Chętni do pracy w aptece ?

Pamiętam jak sam podejmowałem decyzję o wyborze studium medycznego. Głównym argumentem przemawiającym na korzyść takiego rozwiązania była dostępność pracy. Z tej perspektywy był to dobry wybór. Wprawdzie teraz moja ocena atrakcyjności zawodu nie jest tak optymistyczna , to fakt pozostaje faktem, że koszmary o bezskutecznym poszukiwaniu pracy mnie nie prześladują. Ale ja nie o tym. Tym razem kilka słów o odpowiedzialności zawodowej. Tak, tak na co dzień każdy z nas stara się wykonywać swoją prace [...]

lip
1
2010

Apteczny maraton.

Wczoraj zaliczyłem gościnne występy w drugiej aptece magisterki u której pracuję.  W sumie 12 godzin. Kiedyś już tak zasuwałem, ale trochę w innej konfiguracji – następny dzień był wolny. Nawet mi to pasowało, bo daleko dojeżdżałem, a dzięki takiemu rozwiązaniu mogłem to robić co drugi dzień. Teraz jest inaczej. Do pracy mam niedaleko i chyba nie byłbym już taki zadowolony.

Macie to lubić :)

Praca czeka