gru
12
2010

Szampon po którym rosną nie tylko włosy

Wczoraj przyszła do mnie pacjentka z reklamacją. Tydzień wcześniej kupiła  szampon, który jak się okazało   był przeterminowany.Termin ważności upłynął w kwietniu 2009 …W pierwszej chwili pomyślałem, że może ten kwiecień to data produkcji, ale nie, na opakowaniu wyraźnie było napisane best before 04-09. Kobita nastawiona bojowo. Co to za apteka, że ją oszukałem, że wciskamy stare produkty i, że ona idzie do Izby.Niezły obciach.

Najciekawsze jest to, że system nie zareagował w trakcie sprzedaży. Dziwne tym bardziej, że sytuacja kiedy data w komputerze nie pokrywa się z informacją na opakowaniu zdarza się rzadko, no chyba, że zmieni się ją ręcznie… Właścicielka apteki u której pracuję miewa różne pomysły. Ciekawe, czy ten incydent to efekt problemów o których pisałem we wcześniejszym wpisie.

Pacjentka zadowoliła się przeprosinami i zwrotem pieniędzy.

3 komentarz + Dodaj komentarz

  • no to niezły byłby obciach jakby to zgłosiła do izby :P z kosmetykami tak to właśnie jest, że często daty odbiegają od tych w kompie. no wiec najlepiej sprawdzać od razu przy towarze :P i poprawiać

    oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  • Troszkę mnie dziwi taka sytuacja, u nas bez wyjątku sprawdza się serie i daty wazności, nie ma znaczenia czy to lek, kosmetyk, czy suplement.

    oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Też byłem zaskoczony

      oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Leave a comment

Powiadom mnie mailem o nowych komentarzach. Subskrybuj bez komentowania.

Macie to lubić :)

Wybrane oferty z forum