gru
5
2010
5
2010
Czas na zmiany
Nad apteką w której pracuję zbierają się czarne chmury. Trzy miesiące temu w mieście pojawiła się silna konkurencja i już widać rezultaty. W porównaniu z zeszłym rokiem obroty, w listopadzie były niższe o 20%. Niedobra apteka ma świetnego managera
Narazie o zwolnieniach cicho, ale to tylko kwestia czasu. Apteka w której pracuję jest za słaba, żeby konkurować z sieciówką, zarządzaną przez gości po marketingu. Napięcie rośnie. Widać to zwłaszcza po właścicielce. Jej druga apteka, która jest gożej zlokalizowana balansuje na krawędzi opłacalności, a tam nie ma już kogo zwalniać. Właściwie to jej sytuacja jest gorsza od mojej. Znalezenie nowego miejsca pracy jest prostsze niż uruchomienie nowej apteki. Tak, czy inaczej wszystko wskazuje na to, że w 2011 będe pracował w innym miejscu, bo jestem pierwszym kandydatem do odstrzału. Techniczka z drugiej zmiany jest w chronionym okresie przedemerytalnym, więc jej nie ruszą. Trochę żałuję ludzi z którymi teraz pracuję, bo mieliśmy sporo czasu na dotarcie i nam się to udało, ale jak mawiał poeta – życie to nie je bajka
Tagi: konkurencja
Leave a comment
Macie to lubić :)
Wybrane oferty z forum
Najnowsze Komentarze
- erwin o Nailner mega kit
- Ann o Rynek pracy – I kwartał 2012
- Ann o Rykoszetem w stażystę.
- ula o Nowości rynkowe: Glimbax
- Aga o Nowości: Limitizer
- agnes o Rykoszetem w stażystę.
- Monia o Rykoszetem w stażystę.
- Alex o Nowości: Limitizer

napisany przez: admin




